Rajstopy nie tylko dla kobiet!

Przez zmiany do zmian

Mimo że na przestrzeni epok ludzkości rajstopy nie zawsze kojarzyły się z kobietami, tak w obecnych czasach, czemu trudno zaprzeczyć, wspominamy o tej części garderoby, do której należy zaliczyć również pończochy, głównie w kontekście pań. I właściwie nie ma w tym nic złego, ponieważ zdaje się, że mężczyźni dystansują się od podobnych okryć nóg, skoro zwyczajowo noszą spodnie. Aczkolwiek nie wszyscy mają właśnie takie nastawienie, ponieważ męska grupa zwolenników rajstop z roku na rok rośnie.

Takie same korzyści?

Rajstopy jak rajstopy – powinny spełniać taką samą funkcję niezależnie od tego, kto je włoży. I rzeczywiście, panowie zdają się coraz bardziej do nich przekonywać ze względu na dodatkowe ogrzewanie nóg w mroźne zimy (a warto dodać, że kalesony nijak mają się do grubych rajstop) oraz jednoczesną wygodę. Poza tym tak jak w przypadku kobiet, tak i u mężczyzn można postrzegać tę część garderoby jako dobrze komponującą się z resztą stroju rzecz.

Luźna moda

Niewątpliwie moda damska a moda męska różnią się od siebie, jeśli chodzi o wkomponowanie w nią rajstop. Dla pań to przede wszystkim ubranie, które nada im schludnego, profesjonalnego wyglądu, wyszczupli, wymodeluje, zakryje jakieś niedoskonałości albo – zupełnie z drugiej strony – pobudzi zmysły partnera. W przypadku panów zaś można powiedzieć o zupełnie innym kierunku, ponieważ nierzadko – na przykład w Ameryce – rajstopy noszone są do krótkich spodenek i sportowych butów, jak to robią chociażby niektórzy raperzy czy osoby, którym taki komplet odpowiada.

Różne kierunki

Oczywiście wspomniany modowy trend nie jest w żaden sposób wiążący czy wyznaczający jedyny słuszny kierunek. Mężczyźni z różnych kręgów oraz grup społecznych coraz śmielej przyznają, że to po prostu wygodniejsza i ładniejsza alternatywa wobec kalesonów, dlatego nie widzą problemu, aby sięgać właśnie po rajstopy. Jedni mogą zechcieć je jakoś wyeksponować, a inni, ograniczając ich funkcję do ocieplania, po prostu włożą na nie spodnie i ruszą w świat. Nie ma w tym zatem absolutnie niczego krępującego czy ośmieszającego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *